marzec

28

2017

Jak działa spread i jak efektywnie analizować kursy walut

Spread walutowy jest pojęciem, które bardzo często spotykamy w prasie, internecie i telewizji. Z niewiadomych przyczyn wiele osób ma negatywne skojarzenia z tym pojęciem i myśli, że jest to termin oznaczający coś złego. Warto wyjaśnić więc, czym tak naprawdę jest spread walutowy, dlaczego warto go obliczać oraz jakie ma dla nasz znaczenie.

Czym jest spread walutowy?

Spread walutowy to nic innego jak różnica pomiędzy kupnem a sprzedażą danej waluty obowiązująca w danym banku.

Załóżmy, że kurs kupna 1 euro przez bank wynosi 3,90zł, a sprzedaży 4,00 zł. 10 groszy różnicy jest właśnie owym spreadem.

Mówiąc o spreadzie powinniśmy od razu wyjaśnić, dlaczego baki go stosują? Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: spread pomaga bankom więcej zarabiać na przeprowadzanych transakcjach walutowych. Banki mogą indywidualnie ustalać wysokość spreadu, dlatego bardzo często zarabiają na nas więcej, nić powinny. Każdy pewnie słyszał ostatnio o propozycjach pomocowych dla frankowiczów, w których prezydent Andrzej Duda, rozważał możliwość zmuszenia banków do wypłacenia odszkodowania za zawyżone spready przy przeliczaniu kursów franka, przed wprowadzeniem tak zwanej ustawy antyspreadowej w 2011 roku. Ustawa dawała już możliwość spłacania kredytów walutowych walutą zakupioną poza bankiem.

W jaki sposób obliczać spread walutowy?

Najprostszym sposobem obliczenia spreadu jest odjęcie od ceny kupna waluty jej cenę sprzedaży w danym banku. Instytucje finansowe najczęściej posługują się terminem spread w ujęciu procentowym, co jest nieco trudniejsze do obliczenia. Aby móc obliczyć wartość procentową spreadu, musimy skorzystać z poniższego wzoru:

SPREAD = (kurs sprzedaży waluty – kurs kupna waluty) / 0,5* (kurs sprzedaży waluty + kurs kupna waluty) * 100%

Oczywiście, jeśli obliczamy spread dla potrzeb własnych, nie potrzebujemy wartości procentowych i bez problemu możemy zrezygnować z ich wyliczania.

Dlaczego wysokość spreadu ma tak duże znaczenie?

Największe znaczenie spread walutowy ma dla osób, które posiadają kredyty w obcych walutach, ponieważ to właśnie od niego zależy wysokość raty kredytowej. Jeszcze kilka lat temu kredytobiorcy o wiele bardziej zwracali uwagę na wysokość spreadu, ponieważ każdą ratę musieli opłacać w złotówkach. Wtedy bank dokonywał przewalutowania kwoty po mało atrakcyjnym spreadzie, czego konsekwencją były o wiele wyższe koszty kredytu. Odkąd jednak wprowadzono wspomnianą wcześniej „ustawę antyspreadową”, banki przyjmują wpłaty we wszystkich walutach, nie tylko w PLN. Oznacza to, że klienci mogą samodzielnie wymienić złotówki np. w kantorze internetowym, wpłacić pieniądze na swoje konto walutowe, a następnie przelać należność do banku.

Ile wynosi spread walutowy?

Każdy klient banku powinien wiedzieć, że banki mogą samodzielnie ustalać wysokość spreadu, a także mogą ustalać różny spread dla wielu walut. Na wysokość ustalanego przez bank spreadu mają wpływ różne czynniki. Są to m.in.:

  • Wewnętrzna polityka cenowa;

  • Założenia finansowe banku;

  • Sytuacja danej waluty na rynku;

  • Sytuacja gospodarcza i polityczna w kraju.

Z racji tego, że banki mają autonomię co do ustalania wysokości spreadu, bardzo często różnica między kupnem a sprzedażą danej waluty wynosi nawet 13% w bankach.

Wymieniając waluty w kantorach online mamy do czynienia z reguły ze spreadem w wysokości 0,5 – 1,0%, a więc często ponosimy nawet trzy razy mniejszy koszt transakcji.

Poniżej posłużyliśmy się prostym porównaniem kursów pomiędzy popularnymi polskimi kantorami online a bankami.

Wysokość spreadu a rata kredytu

Załóżmy, że p. Kowalski otrzymał od banku kredyt hipoteczny w wysokości 100 tysięcy euro. Kurs euro w dniu udzielenia przez bank kredytu wynosił 3,90 dla kupna i 4,10 dla sprzedaży 1 euro, a spread walutowy wynosił 5%. Ponieważ jest to tylko założenie, możemy wyobrazić sobie sytuację, że w tym samym dniu klient spłaca cały kredyt, mimo tego, że w praktyce nie jest to możliwe. Warto więc policzyć, że pożyczyliśmy od banku 390 tys. złotych i będziemy musieli oddać 410 tysięcy. Dzięki różnicy spreadowej bank zarobiłby więc przy 5% spreadzie na 100 tys. euro aż 20 tysięcy złotych.

Wiele osób z powodu spreadu w ogóle wyklucza możliwość zadłużenia się w obcej walucie. Obecnie takie kredyty są udzielane coraz rzadziej, jednak nie można twardo powiedzieć, że są one nieopłacalne. Zakładając, że bierzemy kredyt w euro, dolarach lub frankach i złotówka mocno się umocni, koszty kredytu znacznie się zmniejszą i na zadłużeniu będziemy mogli sporo zarobić. Niestety zawsze wiąże się to z ryzykiem. Jeśli więc nie chcemy lub boimy się zaryzykować, zadłużajmy się w tej walucie, w której zarabiamy.

Komentarze



POLITYKA PRYWATNOŚCI I COOKIES
Korzystając z spred.pl zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies oraz z polityką prywatności serwisu. Dowiedz się więcej w "Polityka prywatności Spred.pl".